W czasach, kiedy triumfy święci, że tak to ujmę, wróżbita Maciej, a w niektórych sferach na "narzeczoną" mówi się "moja świnia", inaczej spojrzeć wypada na kolejne już perły z rubryczki "Paragraf w życiu codziennem".
Pan Paolo Adriano niespecjalnie nas dziwi w dobie kombinatorstwa i zakładania niezliczonych firm, ale jest coś wzruszającego w jego próbie uchwycenia całej rzeczywistości astro-ziemskiej. Jeśli zaś chodzi o historię ze świniami, to nazwisko masarza "Jan Kiszka" każe mi podejrzewać, że niektórzy autorzy tekstów do "Tajnego Detektywa" mogli korzystać nie tyle ze spraw pojawiających się na wokandzie, co z własnej wyobraźni. Choć, z drugiej strony, skoro we Wrocławiu są fryzjerzy Główka&Makówka oraz zakład pogrzebowy mgr Cierpisz, to wszystko jest możliwe...
Za: "Tajny Detektyw" nr 41, rok I (25 X 1931)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 lipca 2011
czwartek, 6 stycznia 2011
Trzej królowie monarchowie i łazienkowy u astrologa
Święta, Święta i... no niby po Świętach, a jednak nie, bo przywrócono, na powrót wyniesiono na kalendarze Święto Trzech Króli, więc specjalnie dla P. T. Czytelników tym razem nie reportaż z miejsca zbrodni, a wyssana z redaktorskiego palca kryminalna opowiastka z okazji Gwiazdy Betlejemskiej.
Niech Wam, Drodzy Czytelnicy, Gwiazdka Pomyślności nigdy nie zagaśnie. A wspomnijcie biedną wyssaną z palca pielęgniarkę Martę K. (lub N., z palca ssie się niedokładnie).
Za: "Tajny Detektyw" nr 1, rok III (1 I 1933)
Niech Wam, Drodzy Czytelnicy, Gwiazdka Pomyślności nigdy nie zagaśnie. A wspomnijcie biedną wyssaną z palca pielęgniarkę Martę K. (lub N., z palca ssie się niedokładnie).
Za: "Tajny Detektyw" nr 1, rok III (1 I 1933)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


