Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fizjonomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fizjonomia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 stycznia 2011

Niezróżniczkowa mimika i uszy od garnka, czyli jak poznać przestępcę?

Wprawdzie rozpoczął się rok 1933, ale "Tajny detektyw!" wciąż jeszcze tkwił w głębokim XIX wieku, sycąc się kawałkami w stylu Lombroso, dzięki czemu polecał czytelnikom "czytanie z twarzy jak z otwartej księgi". Ponieważ każdy z nas może przypadkowo natrafić na przestępcę, polecamy P. T. Czytelnikom te szacowne wywody (pozwolą nam one odróżnić nie tylko owcę czarną od białej, ale i hochsztaplera od mordercy), które przez blisko osiem dekad nic nie straciły na aktualności. Ani nie zyskały.




Za: "Tajny Detektyw" nr 1, rok III (1 I 1933)

środa, 14 lipca 2010

Cicha tragedja kasjerki w westybulu teatrzyku czyli girlaski rozebrane

Któż wie dzisiaj, że w międzywojniu Bydgoszcz była widownią rewiowych awantur z girlaskami w kostiumach z własnych kiecek, szajką łódzko-rosyjską i zapomnianym celebrytą Redenem o ciężkich rękach?




Tak się dziś wiele mówi o niegrzecznej młodzieży - a wtedy osiemnastolatka z Łodzi z dwudziestotrzyletnim Rosjaninem zrobili w bambuko całe miasto powiatowe, w tym nieszczęsną kasjerkę i stado girlasek.