Tajny Detektyw jest jak Biblia: znajdzie się w nim coś na każdą okazję. Zanim więc pójdę na paradę wklejam zatem newsy sprzed niemal 80 lat, które tak oto wymownie złożyły się na jednej stroniczce:
Nawiasem mówiąc, po 79 latach z kawałkiem młodzież wszechpolska jest znów antyrządowa - a bywała już młodzieżą koalicyjną. Demony zaś nadal są uparte.
Za: "Tajny Detektyw" nr 9, rok I (15 III 1931)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1931/9. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1931/9. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 lipca 2010
piątek, 16 lipca 2010
Wąsate matrony kowieńskie, czyli Tajny Detektyw w służbie nacjonalizmu
Mamy lata trzydzieste, na demonstracjach ówcześni prawdziwi Polacy krzyczą "Na Kowno!" a "Tajny Detektyw" relacjonując przypadek zmyślnego gimnazjalisty-hochszaplerka nie może sobie odmówić szeregu antylitewskich uszczypliwości...
Stanąwszy jednak przed dylematem, czy raczej do końca obrażać Litwinów i policję, czy też pokazać, że przestępca jest zawsze odrażający, a stróż prawa, bez względu na narodowość, kalos kai agathos, Tajny Detektyw staje po stronie praworządności, a nie nacjonalizmu. Ostatecznie ajentka obyczajówki okazuje się ładna, a nie wąsata.
Za: "Tajny Detektyw" nr 9, rok I (15 III 1931)
Stanąwszy jednak przed dylematem, czy raczej do końca obrażać Litwinów i policję, czy też pokazać, że przestępca jest zawsze odrażający, a stróż prawa, bez względu na narodowość, kalos kai agathos, Tajny Detektyw staje po stronie praworządności, a nie nacjonalizmu. Ostatecznie ajentka obyczajówki okazuje się ładna, a nie wąsata.
Za: "Tajny Detektyw" nr 9, rok I (15 III 1931)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



