Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1931/32. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1931/32. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2010

Aplin, czyli Panasony

I aktorstwo, nawet komediowe, ma - jak każda dziedzina sztuki, swoich van Meegerenów. Obsada procesu doborowa. Chaplin jako Chaplin, Karlos Amador jako Aplin, jako statyści w pierwszych rzędach: Pickford, Fairbank, Swanson. W roli efektów specjalych: palona taśma filmowa.

Dodać tylko należy, ze zwykłej blogerskiej przyzwoitości, że wymieniony we wstępie Alceo Dossena tak naprawdę nie był fałszerzem, a znakomitym imitatorem, który wykonywał rzeźby w stylu dawnych mistrzów. Jednak nieuczciwy marszand, niejaki Fasoli, wfasolał je kolekcjonerom i muzeom, inkasując kokosy, a Dossenie płacąc nędzne grosze. Rzeźbiarz dowiedział się o całej sprawie i wytoczył proces nieuczciwemu marszandowi, przy okazji demaskując wiele "cennych oryginałów" jako doskonale wykonane stylizacje.


Za: "Tajny Detektyw" nr 32, rok I (23 VIII 1931)

niedziela, 8 sierpnia 2010

Chwila na literaturę

"Tajny Detektyw" to nie tylko wiadomości z kraju i ze świata (by nie rzec: półświatka) ale również literatura. Piękna. By dać pojęcie o jej urodzie, zamieszczam anons nowej powieści, którą w następnych numerach będzie przedrukowywał nasz drogi periodyk.



Za: "Tajny Detektyw" nr 32, rok I (23 VIII 1931)

sobota, 7 sierpnia 2010

Demon ognia z Karpiłówki

Każda mała miejscowość ma swojego bohatera i antybohatera. Przyjrzyjmy się starciu gigantów spod Równego: posterunkowego Szwarcbacha i podpalacza Sidorczuka z misternym knotem. W roli chóru tragicznego: chłopi okoliczni.


Za: "Tajny Detektyw" nr 32, rok I (23 VIII 1931)