środa, 3 sierpnia 2011

Urlopowiczom!

Lato, opuszczamy nasze mieszkania, domy, apartamenty, zagrody i chlewiki, pozostawiając całą ich zawartość na pastwę amatorów cudzego mienia. Ktoś może połasić się na naszą pończochę dolarową lub maszynę do pisania (której numeru, jak na złość, nie zapisaliśmy na zabranym w podróż laptopie!).

Ale i kiedy przebywamy na zagrodzie, będąc równym wojewodzie, powinniśmy mieć baczenie na służące, sublokatorów, interesentów; praktyczny poradnik zamieszczony w "Tajnym Detektywie" zamieszczamy i my - w dodatku z praktycznym dodatkiem do wycięcia (lub wydrukowania): formularzem, w który możemy wpisać numer maszyny do pisania oraz szczegółowe opisy posiadanych przez nas kosztowności (w liczbie do czterech).



Za: "Tajny Detektyw" nr 41, rok I (25 X 1931)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza